Stosunek zadłużenia do dochodu: co to jest i dlaczego jest to najbardziej uczciwa miara Twojej kondycji finansowej

Jeśli chodzi o kredyty, banki mają proste pytanie: Czy możesz sobie na to pozwolić?
Wskaźnik zadłużenia do dochodu – lub DTI – jest ich sposobem na ustalenie tego. Ale chodzi o to, że Twój DTI to nie tylko liczba dla pożyczkodawców. To jedno z najwyraźniejszych zwierciadeł Twojego życia finansowego – pokazujące, jaka część Twoich dochodów jest już przeznaczona na zadłużenie i ile masz miejsca do oddychania. Przyjrzyjmy się, co to oznacza, jak to obliczyć i co Twój współczynnik mówi o Twojej kondycji finansowej.
- Czym dokładnie jest wskaźnik zadłużenia do dochodu?
Wskaźnik zadłużenia do dochodu (DTI) pokazuje, jaki procent miesięcznego dochodu netto przeznacza się na spłatę długów. Jest to prosta, ale potężna miara Twojego bilansu finansowego – ile jesteś winien w porównaniu z tym, co zarabiasz.
Instytucje finansowe wykorzystują go do oceny ryzyka związanego z pożyczką.
- Niski wskaźnik DTI oznacza, że Twoje długi są możliwe do opanowania i prawdopodobnie masz miejsce na nowy kredyt.
- Wysoki DTI oznacza, że Twoje dochody są już rozciągnięte, co czyni Cię kredytobiorcą o wyższym ryzyku.
Nie chodzi tylko o uzyskanie kredytu. Twój DTI może również poinformować Cię, kiedy po cichu pogrążasz się w stresie finansowym – zanim pojawi się on w Twoim saldzie bankowym.
- Dlaczego to ma znaczenie
Banki polegają na DTI, aby zdecydować czy zatwierdzić pożyczkę, jaką kwotę pożyczyć i przy jakiej stopie procentowej. Ale możesz go użyć dla siebie jako systemu wczesnego ostrzegania.
Pomyśl o tym w ten sposób:
- Wskaźnik DTI na poziomie 20% oznacza, że jedna piąta Twojego dochodu jest przeznaczana na spłatę zadłużenia.
- Wskaźnik DTI na poziomie 50% oznacza, że połowa Twoich dochodów jest już przeznaczona na spłatę pożyczek – pozostawiając niewiele miejsca na oszczędności, nagłe wypadki lub rosnące koszty utrzymania.
Większość ekspertów finansowych zaleca utrzymanie DTI poniżej 40%. Powyżej tego Twoja elastyczność finansowa zaczyna się kurczyć. Poniżej 30% jesteś w bezpiecznej strefie — pożyczkodawcy lubią Cię i potrafisz poradzić sobie z nieoczekiwanymi wstrząsami.
- Jak obliczyć DTI (to łatwiejsze niż się wydaje)
Nie potrzebujesz dyplomu z finansów – wystarczy kalkulator i dwie liczby.
Krok 1: Zsumuj wszystkie miesięczne raty zadłużenia. Obejmuje to:
- Spłata kredytu hipotecznego lub czynszu
- Kredyty samochodowe
- Kredyty studenckie
- Minimalne płatności kartą kredytową
- Kredyty konsumpcyjne lub inne raty
Krok 2: Podziel tę sumę przez miesięczny dochód netto (wynagrodzenie na rękę). Następnie pomnóż przez 100, aby uzyskać wartość procentową.
Przykład: obliczanie DTI w rzeczywistości
Spójrzmy na Piotra, studenta udzielni dziennej, który dorabia sobie weekendami.
Zarabia 1000 zł netto miesięcznie.
Płaci 400 zł na poczet kredytu i 50 zł na poczet kredytu studenckiego.
To w sumie 450 zł miesięcznych zobowiązań.
Tak więc DTI Piotra wynosi 45% – prawie połowa jego dochodu idzie na kredyty.
450÷1000=0.45=45%
Jeśli weźmie nowy kredyt samochodowy w wysokości 10 000 złotych z miesięczną ratą w wysokości 220 złotych, jego nowy DTI staje się:
(450+220)÷1000=67%
Oznacza to, że dwie trzecie jego dochodów byłoby zadłużone – to czerwona flaga zarówno dla Piotra, jak i dla banku.
Wskazówka: Gdy Twój DTI wzrośnie powyżej 40-45%, trudniej będzie Ci zakwalifikować się do nowych pożyczek lub wygodnie radzić sobie z nieoczekiwanymi wydatkami.
- Jak poprawić (lub obniżyć) wskaźnik DTI
Jeśli Twój DTI jest wysoki, nie panikuj. To nie jest osąd – to informacja zwrotna. Oto jak go zredukować:
- Zmniejsz miesięczną spłatę zadłużenia.
W pierwszej kolejności spłacaj mniejsze pożyczki lub refinansuj te wysoko oprocentowane. Nawet zamknięcie jednego kredytu konsumenckiego może zrobić widoczną różnicę. - Unikaj zaciągania nowych pożyczek, dopóki Twój wskaźnik się nie poprawi.
Przyjęcie kolejnej raty może sprawić, że poczujesz się lepiej w krótkim okresie, ale zwiększa długoterminową presję. - Zwiększ swoje dochody.
Łatwiej powiedzieć niż zrobić - ale nawet niewielki dodatkowy dochód (np. 100-200 złotych miesięcznie) zauważalnie poprawia Twój stosunek. - Ponownie oceń koszty swojego stylu życia.
Czy mógłbyś zaoszczędzić na czynszu, energii lub transporcie? Szczuplejszy budżet daje większą elastyczność w szybszej spłacie długów.
Sztuczka behawioralna: Za każdym razem, gdy spłacasz pożyczkę, dokonuj tej samej płatności - ale zamiast tego przenieś ją na swoje oszczędności. Zbudujesz wolność finansową, używając tego samego nawyku.
- Zdrowa gama produktów (i dlaczego nie jest uniwersalna)
Podczas gdy wiele europejskich banków ustala maksymalny wskaźnik DTI na około 40-50%, pamiętaj, że "zdrowy" zależy od Twojego stylu życia i celów finansowych.
Na przykład:
- Jeśli mieszkasz samotnie ze stabilnym dochodem i nie masz nikogo na utrzymaniu, 40% DTI może być akceptowalne.
- Jeśli utrzymujesz rodzinę lub masz zmienne dochody, mierz niżej – około 30%.
Kluczem jest równowaga: wystarczająco dużo długów, aby osiągnąć cele (takie jak dom lub edukacja), ale nie na tyle, aby Twoja wypłata zniknęła w momencie, gdy nadejdzie.
